Stach Głąbiński


Teksty na wszystkich stronach tej witryny należą do domeny publicznej (public domain) i korzystanie z nich nie jest obwarowane prawem autorskim - są dostępne bez ograniczeń.


WITAJ!


Zapraszam do zapoznania się z treścią nin. witryny przeznaczonej dla przedstawienia interesujących mnie spraw i problemów. Tych zaś, którzy mają uwagi wynikłe z lektury, mogą wskazać błędy, lub po prostu mają ochotę porozmawiać ze mną przez e-mail, proszę o list elektroniczny na adres stachgla@gmail.com. Nie przedstawiam się, gdyż dane o mnie można obejrzeć na mojej stronie programu Facebook, z której poza opublikowaniem personaliów mało korzystam.

Polecam również inne witryny zawierające treści warte - jak sądzę - uwagi. Uporządkowałem je podobnie jak swoją publicystykę, grupując osobno tytuły witryn zajmujących się religią, współczesną publicystyką lewicową w Polsce, gromadzeniem materiałów źródłowych dotyczących lewicy, kwestiami dotyczącymi wspólnot obywatelskich, a na koniec tych witryn, które poświęcone są ogólnie pojmowanej kulturze, w tym szczególnie wydarzeniom przeszłym. Osobno przedstawiam linki do stron prywatnych.

W tematyce religijnej polecam "didaskalos", oraz zainteresowany jednak głównie kwestiami społecznymi "Kontakt". Poza tym sytuacja jest nieciekawa, gdyż w publicystyce kręgów katolickich dają się odczuć ograniczające myśl: wpływ cenzury kościelnej i antylewicowość. Dotyczy to nawet najlepszych takich jak formalnie niezależne, publikujące treść zeszytów archiwalnych "Tygodnik Powszechny" i miesięcznik "Znak" (udostępniany w sieci ze znacznym opóźnieniem). Niezależna od papiestwa pozostaje "Myśl Protestancka", jednak zainteresowania tamtejszych autorów mijają się w znacznej mierze z tym, co zajmuje myśli wierzącego, przekonanego o rzeczywistości sukcesji apostolskiej, katolika, a zarazem autorzy ci, jak sądzę, nie dorównują talentem pisarskim i opanowaniem języka polskiego świetnym kolegom z wymienionych wcześniej zespołów. Interesujące artykuły zdarzają się również w "Dywiz pismo katolickie" stawiającym sobie za cel ekumenizm i przezwyciężenie uprzedzeń kręgów typu "Naszego Dziennika" itp. przypisujących sobie atrybut ortodoksji, a także pod tytułem "Deon", zaś szukającym tekstów źródłowych i innych informacji o Kościele rz.-kat. polecam witrynę "Opoka". Ciekawie przedstawia się inicjatywa młodych chrześcijan związanych z Instytutem Filozofii UW, którzy założyli portal przeznaczony na omawianie listów pasterskich biskupów polskich wykonywane w konwencji odpowiedzi na list i z oczekiwaniem na dalszy dyskurs. Zbliżoną, choć ujmowaną z odmiennym nastawieniem, ciekawie ujętą tematykę można znaleźć na stronach zatytułowanych "Racjonalista". Warto również zainteresować się internetowym wydaniem najważniejszych pism Karlheinza Deschnera, który postawił sobie za cel stworzyć remedium na powszechne wybielanie dziejów Kościoła przedstawiając je - jak to sam Autor przyznaje - tendencyjnie przeczernione.

Z publicystyki lewicowej i sympatyzującej z tym kierunkiem zasługują moim zdaniem na uwagę w pierwszej kolejności marksistowskie witryny "Stowarzyszenie Marksistów Polskich" oraz "Centrum Badań i Studiów Marksistowskich". Polecam również redagowaną przeze mnie witrynę działającego w Gdańsku Klubu Współczesnej Myśli Politycznej, a także cyfrową wersję wydawanego w Słupsku, odznaczającego się dobrym poziomem publicystyki czasopisma "Moje Miasto", które zgodnie z założoną niezależnością zamieszcza m. in. także artykuły inspirowane ideami naszej formacji (od sierpnia 2015 roku okazjonalnie współpracuję). Również witryna pod nazwą "Kultura liberalna" podaje interesujące artykuły paradoksalnie o wymowie bardziej zgodnej z lewicowością (głównie pod względem racjonalnego traktowania problemów społecznych) niż niżej wymienione źródła powołujące się na ten kierunek.
Do pozostałej publicystyki lewicowej mam ogólne zastrzeżenia, o których nieraz pisałem (np. w końcowej części art. pt. "Lewicowe zaniedbania na polu pracy intelektualnej") zarzucając jednostronność wynikającą z tego, że kolegia redakcyjne są nieuznającymi pluralizmu "towarzystwami wzajemnej adoracji". Wynikające z tego zubożenie treści (szczególnie razi zupełny brak dyskusji) najmniej - jak sądzę - daje się odczuć na stronach witryny "Dyktatura proletariatu" i powiązanego z nią periodyku "Hartownia" dostępnego również w wersji cyfrowej. Z pozostałej publicystyki internetowej należy wymienić następujące: "Lewica", "Strajk.eu", "Przegląd Socjalistyczny", Socjalizm teraz, polska edycja "Le Monde diplomatique", "Dalej (pismo socjalistyczne)", oraz "Stowarzyszenie imienia Ignacego Daszyńskiego". Również lewicowe nastawienie przedstawiają strony pisma "Krytyka Polityczna", czy raczej wydającego je Stowarzyszenia im. Stanisława Brzozowskiego, gdzie jednak mamy reklamowanie własnej działalności edytorskiej i odczytowej, a zarazem widoczne jest uciekanie od trudnych problemów politycznych w kierunku skomplikowanych rozważań dotyczących kultury i społeczeństwa. Na interesujące artykuły natrafić również na witrynach "lewica24.pl", "Socjaldemokraci" (nieaktualizowana od 2013 roku), oraz Centrum im. Ignacego Daszyńskiego, niestety jednak przedstawiane na nich treści bywają w rażącym stopniu zafałszowane przez podporządkowywanie ciasno pojętemu interesowi aparatu zarządzającego SLD. Wspomnieć też należy przejawiającego sympatie prolewicowe "Nowego Obywatela",
Osobno należy wymienić witryny ukierunkowane na praktyczną działalność polityczną jak objaśniająca program, zamierzenia i organizację partii "Razem", podobnie Komunistyczna Partia Polski, Polska Partia Pracy, Centrum Informacji Anarchistycznej a na końcu także witryny w teorii ukazujące partie polityczne, jednak praktycznie zredukowane do roli tablicy ogłoszeń aparatu zarządzającego: Sojusz Lewicy Demokratycznej, Polska Partia Socjalistyczna, Socjaldemokracja Polska.

Imponująco natomiast przedstawiają się witryny, które - jak np. Polska Sekcja "Marxists Internet Archives" - prezentują tłumaczenia oryginalnych pism klasyków lewicy. Do tej samej kategorii zaliczam "Lewicowo - portal poświęcony tradycjom polskiej lewicy demokratycznej, patriotycznej i niekomunistycznej", "Władza Rad", na łamach których tematyka historyczna przeważa zarówno ilościowo jak i pod względem jakości.

Informacji dotyczących zagadnień społecznych w skali całego kraju szukam głównie przez linki podane na stronie zatytułowanej Decydujmy razem. Niestety, Gdańsk będący moją małą ojczyzną, może, co prawda, pochwalić się licznymi witrynami internetowymi, których redaktorzy wkładając wiele starania o wzbogacenie prezentowanych treści (np. "Gdańska Inicjatywa Obywatelska"), dziwnie jednak przy tym izolują się każdy od pozostałych, marnując tym szansę na uzyskanie pełnowartościowego medium społecznego. O ile można to zrozumieć u osób poświęcających na działalność edytorską swój czas prywatny, skandalem jest marnowanie publicznych pieniędzy wydanych na witrynę "My Gdańsk", którą wyznaczeni do obsługi urzędnicy miejscy nie tylko zaniedbują, lecz do tego złośliwie odrzucają ofiarowaną bezinteresownie pomoc.

Uczestnictwo w życiu kulturalnym widzę głównie w korzystaniu z Polskiej Biblioteki Internetowej, a zainteresowanym książką i bibliotekarstwem polecam witrynę "Biuletyn EBIB". Ważną placówką kulturalną jest Narodowy Instytut Audiowizualny. Popularyzację wiedzy przyrodniczej godnie reprezentują "Odkrywcy" i zwłaszcza "Wirtualny Wszechświat". Razi natomiast brak witryny zastępującej miesięczniki "Horyzonty Techniki" i "Młody Technik", które w minionym okresie z powodzeniem upowszechniały wiedzę o naukach i problemach technicznych.

Miłośnikom historii polecam "Histmag"

.

Poglądy i przedmioty zainteresowania poszczególnych osób są określone nie tak przez założoną tematykę, ile zależą od indywidualności Autora. Nie mniej dopuszczalna jest próba przypisania każdemu zbiorowi takich tekstów dominującego trendu. Z tym zastrzeżeniem, jako interesujące strony internetowe, polecam:
poświęcone religii blogi - jeden
Tadeusza Bartosia filozofa, teologa, profesora Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora i drugi redagowany anonimowo, pod nazwą "cienista dolina",
a z dotyczących spraw publicznych, witryny Franciszka Potulskiego, pomorskiego matematyka, nauczyciela i socjalisty, blog znanego publicysty Daniela Passenta, oraz strony Zbigniewa Mendela skrytego pod pseudonimem "Frankofil".




SPIS ARTYKUŁÓW


Napisane przeze mnie artykuły uporządkowałem wydzielając jako odrębne działy kwestie związane z przekonaniami religijnymi, w odniesieniu do dziedziny polityki - uwagi o lewicowości i konieczności naprawy jej fatalnego stanu, o związanych z tym kierunkiem niektórych książek, esejów itp., uwagi dotyczące Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD) oraz spostrzeżenia, które zgłosiłem jako członek tej partii i wybrane treści mojej korespondencji z władzami SLD, a osobno refleksje dotyczące uczestnictwa we wspólnocie regionu, Polski, Europy i całej ludzkości. Na końcu tego zbioru dodałem wybór notatek dotyczących sfery prywatnej, rodzinnej, przyjacielskiej itp., co do których przypuszczam, że mogą zainteresować osoby odwiedzające witrynę.
Wszystkie przedstawione teksty przesyłałem do wykorzystania ew. zainteresowanym osobom, instytucjom i redakcjom, na ogół bez jakiejkolwiek reakcji. Do druku przyjmował je (ze zmianą tytułów) tylko zlikwidowany po śmierci Mieczysława Rakowskiego miesięcznik "DZIŚ" (nr 5/2004 s. 95, nr 9/2004 s. 149 i nr 9/2005 s. 61), a "Lewica intelektualnie uboga" został opublikowany przez Przegląd Socjalistyczny jako "list do redakcji".

Religia i światopogląd

Lewica

Pytanie o istotę marksizmu

Lektury

Mój udział w partii RAZEM

Głos członka SLD w sprawach partii

Wymienione niżej, datowane do 2012 r., artykuły, po odmowie przedstawienia poruszonych problemów na partyjnej witrynie ogólnokrajowej były publikowane na zlikwidowanej w lipcu 2012 r. niekontrolowanej przez władze centralne SLD witrynie gdańskiej organizacji partyjnej. Witrynę tą zlikwidowano latem 2012 r. Osobno zebrałem artykuły i niektóre listy dotyczące wykorzystania Internetu.

Problem informacji i dyskusji w SLD

Listy do władz centralnych SLD

Problemy społeczne

Zapiski dotyczące spraw prywatnych